Dzisiaj mam dla Was recenzję mojego pierwszego wosku z Yankee Candle. Tak. I ja się skusiłam. Nie mogłam przejść obok tyyyylu zapachów. Woski kupiłam na TEJ stronie. Daję linka bo jestem bardzo zadowolona z tego sklepu. Szybka przesyłka, bezproblemowy kontakt. Pierwszy mój wybór padł na Salted Caramel.
Dlaczego właśnie ten?
Przypomina mi cotygodniowe wyjścia z rodziną do cukierni na lody. Masa smaków a wśród nich ON. Dziwne połączenie: słodki, lejący karmel i słona sól morska. Gdy pierwszy raz go spróbowałam wiedziałam, że to TEN. Ulubiony.
źrodło: www.yankeecandle.com
Zapach przy pierwszym powąchaniu mnie nie urzekł. Szczerze? Czułam się oszukana! Gdzie to niesamowite połączenie? Przy pierwszym paleniu wszystko stało się jasne. Wystarczyło parę chwil i pokój wypełnił zapach wspomnień. Pierwsza myśl: słodycz. Sól poczułam jako drugą.
Co ciekawe użyłam tylko ok. 1/5 wosku a zapach i tak jest bardzo intensywny( moje pokoje są raczej średniej wielkości). Czuć go po zgaszeniu jeszcze bardzo długo.
Mój pierwszy wosk i taki zachwyt? Oby kolejne z mojej niewielkiej jeszcze kolekcji okazały się strzałem w dziesiątkę...


(y)
OdpowiedzUsuń